Ekran tworzenia nowej kategorii „Surprise party!” w Listonicu, z wyborem emoji

Własne kategorie na liście zakupów, nazwane po Twojemu

W Listonicu tworzysz kategorie z własnymi nazwami i ikonami, więc produkty grupują się tak, jak robisz zakupy, a nie tak, jak ułożony jest sklep. „Grill”, „Drugie śniadanie do szkoły” i „Zapasy do spiżarni” to pełnoprawne kategorie, tak samo jak „Impreza niespodzianka”. Kolorowe ikony pozwalają szybciej przejrzeć długą listę, a własne kategorie działają obok automatycznego grupowania, zamiast je zastępować.

Najważniejsze wnioski

  • Własnej kategorii nadajesz wybraną przez siebie nazwę i ikonę, więc grupą może być okazja albo posiłek, a nie rodzaj jedzenia.
  • Własne kategorie działają obok automatycznego grupowania w Listonicu i go nie zastępują, więc dodajesz je tylko tam, gdzie standardowy zestaw nie wystarcza.
  • Ikony przyspieszają przeglądanie długiej listy, bo grupę rozpoznajesz, zanim przeczytasz jej nazwę.
  • Nazywanie grup to co innego niż poprawianie, do której kategorii trafia produkt, i co innego niż ustalanie kolejności grup.

Najprzydatniejsze kategorie często wcale nie są rodzajami jedzenia. „Grill” to kategoria. Tak samo „Drugie śniadanie do szkoły”, „Zapasy do spiżarni” i ta ze zrzutu ekranu na tej stronie: „Surprise party!”, czyli impreza niespodzianka. Żadna z nich nie jest działem supermarketu, a właśnie tak myśli się o prawdziwej liście.

Nazwij grupę od tego, do czego służy

Utwórz kategorię na ekranie „Moje kategorie”, nadaj jej nazwę i wybierz ikonę. To wszystko.

Zyskujesz grupy, które łączą różne rodzaje jedzenia. Na grilla potrzebujesz mięsa, pieczywa, sałaty i węgla, a każda z tych rzeczy leży w innej części sklepu i trafia do innej automatycznej kategorii. W jednej grupie „Grill” widzisz je wszystkie, sprawdzasz i masz z głowy.

Tak samo jest z drugimi śniadaniami do szkoły na cały tydzień, uzupełnianiem spiżarni albo stertą rzeczy na jedną konkretną imprezę. Takich grup automatyczne kategorie nie odgadną, bo istnieją w Twojej głowie, a nie w samym produkcie.

Ikony czyta się szybciej niż słowa

Z ikoną grupę rozpoznajesz, zanim zdążysz przeczytać jej nazwę. Na liście z trzydziestoma produktami to największa korzyść: wzrok trafia na właściwą sekcję bez czytania po drodze czterech nagłówków.

Na długiej liście daje to więcej niż na krótkiej, czyli najwięcej tam, gdzie przez listę najtrudniej przebrnąć.

Własne kategorie nie zastępują automatycznego grupowania

Warto to jasno powiedzieć, bo właśnie tu ludzie najczęściej się mylą.

Listonic sam przydziela zwykłe produkty do zwykłych kategorii, o czym piszemy na stronie o produktach podzielonych na kategorie. To dalej działa. Własna kategoria to dodatek na sytuacje, w których standardowy zestaw nic nie wnosi.

Rozsądnie jest więc korzystać z nich oszczędnie. Nie odtwarzaj warzyw i nabiału pod własnymi nazwami. Dodaj te dwie albo trzy grupy, których ciągle Ci brakuje.

Nazywanie grup, przypisywanie produktów, kolejność listy

Trzy powiązane sprawy, trzy różne strony, a różnica jest warta pół minuty.

Ta strona: jakie grupy istnieją i jak się nazywają.

Produkty podzielone na kategorie: do której kategorii sam trafia produkt i jak to poprawić, gdy trafi źle.

Sortowanie: w jakiej kolejności wyświetlają się grupy, czyli jak ułożyć listę na wzór sklepu, po którym chodzisz.

Gdzie działają własne kategorie

Platforma Własne kategorie
Android Tak
iPhone i iPad Tak

Jak Listonic wypada na tle innych aplikacji

Jak kategorie w Listonicu wypadają na tle tego, jak listę pozwalają grupować inne aplikacje, pokazujemy w bezpośrednich porównaniach najpopularniejszych aplikacji do list zakupów.

FAQ

Czy w Listonicu mogę nazwać kategorie po swojemu?

Tak. Kategorię możesz nazwać, jak chcesz, i nadać jej ikonę, dzięki czemu lista może się układać wokół „Grilla” albo „Drugiego śniadania do szkoły”, a nie wokół warzyw i nabiału.

Czy własne kategorie zastępują automatyczne sortowanie?

Nie, działają obok niego. Listonic dalej sam grupuje zwykłe produkty według rodzaju, a własną kategorię dodajesz tam, gdzie to grupowanie nic nie wnosi.

Do czego właściwie przydaje się własna kategoria?

Głównie do okazji i posiłków: grill, impreza, drugie śniadania do szkoły na cały tydzień, uzupełnianie spiżarni. W takich grupach mieszają się różne rodzaje jedzenia, a właśnie tego automatyczne grupowanie nie potrafi.

Po co kategoriom ikony?

Ikonę rozpoznajesz szybciej niż słowo, więc na długiej liście grupy odróżniasz jednym rzutem oka, bez czytania. Na liście z trzydziestoma produktami to największa korzyść.

Czy to to samo co zmiana kolejności kategorii?

Nie. Tworząc kategorie, decydujesz, jakie grupy istnieją. Kolejność, w jakiej się wyświetlają, to ustawienie sortowania i to tam dopasowujesz listę do układu sklepu.

Poznaj aplikację

Więcej funkcji Listonica

Każda funkcja aplikacji ma stronę taką jak ta. Oto, co jeszcze warto zobaczyć.