Nie ma drugiego sklepu w Polsce, który cieszy się tak ogromną popularnością. Biedronka zasłużyła sobie na takie traktowanie dzięki temu, że oferuje atrakcyjnie cenowo produkty, a dodatkowo jest łatwo dostępna – można ją znaleźć nawet na starówkach czy w ścisłych centrach miast. Jednak w bogatym asortymencie łatwo się pogubić, przez co często wydaje się w tym sklepie o wiele więcej, niż wcześniej planowano. Lista zakupów do Biedronki powinna być więc jak najbardziej dokładna i doprecyzowana w najmniejszym szczególe.
Na co uważać podczas zakupów w Biedronce?
Markety to kwintesencja konsumpcjonizmu. Są doskonale dopracowanymi środowiskami marketingowymi, czerpiącymi korzyści z badań na temat tego, jak zachęcać i uwodzić do kupowania i wydawania ogromnej ilości pieniędzy. Jednak w Biedronce zastosowano jeszcze jedną metodę – produkty są tu wystawione na paletach, przez co ma się wrażenie, że muszą być one tanie, a to nie zawsze jest zgodne z prawdą.
Przechodząc się między alejkami można dostrzec marki uznawane za lepsze, które znajdują się równo ułożone na półkach.
Pod nimi z kolei widnieją produkty, które są albo wrzucone do kosza, albo ustawione na palecie. Dzięki takiemu zabiegowi łatwo wytłumaczyć sobie to, że droższe, estetyczne przedmioty, muszą być wyższej jakości, dlatego kosztują więcej, a z kolei te z dolnych półek są po okazyjnej, znacznie mniejszej cenie.
Jednak porównując już te same artykuły z innymi (np. ich skład, koszt czy wykonanie), można dojść do wniosku, że nie różnią się one od siebie zbytnio.
W Biedronkach zazwyczaj panuje spory ruch, jednak rzadko kiedy otwarte są wszystkie kasy.
Długi czas oczekiwania na podliczenie zakupów sprzyja temu, by rozglądać się po okolicznych alejkach i bezwiednie wkładać do koszyka nadprogramowe rzeczy. Taktyka ta stosowana jest w licznych supermarketach i Biedronka nie jest tu wyjątkiem, jednak warto zdawać sobie sprawę z takiej zagrywki sprzedażowej.
Co warto kupić w Biedronce?
Na wielką uwagę zasługują produkty, które są tworzone specjalnie na zamówienie Biedronki. Często posiadają one identyczny skład, jak ich droższe odpowiedniki, a jedyną różnicą jest dodana na etykiecie informacja o tym, że taki towar został wyprodukowany właśnie dla dyskontu. Z tych artykułów największym powodzeniem cieszą się wszelkiego rodzaju gotowe sosy, pasty czy kawy i herbaty.
Atrakcyjne cenowo, jak również jakościowo, są wszystkie produkty, które pojawiają się cyklicznie w ramach promocji lub specjalnych dni. Przy takich okazjach można nabyć niskim kosztem ekskluzywne szynki, sery, a nawet wina. Nie można również zapominać o dziale ze świeżą żywnością, której w Biedronce jest spory i ciekawy wybór.
Niemałym zainteresowaniem cieszą się również działy z różnego rodzaju artykułami gospodarstwa domowego, książkami, ubraniami czy zabawkami. Wszystkie rzeczy z tych kategorii mają rzeczywiście atrakcyjne ceny, jeśli porówna się je do innych sklepów. Problemem jest tu jednak konieczność przebierania i poszukiwania produktów w ogromnych koszach, co dla wielu osób może być uciążliwym doświadczeniem.
Lista zakupów do Biedronki nie jest kompletna bez działu zawierającego produkty do higieny czy nawet do makijażu! Dostępne wyłącznie w Biedronce pudry czy matowe pomadki skradły serca wielu Polek, gdyż są one niezwykle tanie, a dodatkowo mogą konkurować z co najmniej kilka razy droższymi odpowiednikami.
Jak przejść przez sklep z tą listą
Lista dzieli się na produkty spożywcze i część drogeryjną, a sklep ułożony jest mniej więcej w tej samej kolejności, więc warto iść nią od góry do dołu i nie wracać.
Pierwsze są warzywa i owoce, czyli banany, bataty, brokuły, kapusta, rukola, szpinak, kiełki i ziemniaki. Najdelikatniejsze z nich, mimo że stoją na początku trasy, kładzie się na wierzchu koszyka, bo inaczej przygniecie je wszystko, co dojdzie później. Potem idą sypkie, czyli kasza gryczana, kuskus i płatki owsiane, dalej nabiał i wędliny: jaja ekologiczne, ser żółty Mleczna Dolina, szynka Kraina Wędlin, kabanosy i szynka prosciutto.
Warzywa mrożone i pizza Donatello bierze się na samym końcu, tuż przed kasą, razem ze świeżo wyciskanymi sokami. Część drogeryjna w większości sklepów leży po przeciwnej stronie, więc łatwiej zrobić ją jednym przejściem, niż wracać po mydło w płynie czy papier toaletowy Queen w trakcie zakupów spożywczych. Karma dla psa - dla Pupila i kapsułki do zmywarek Kraft stoją zwykle przy artykułach gospodarstwa domowego, a nie przy kosmetykach, dlatego dopisuje się je na końcu listy, a nie w środku drogerii.
Co wraca na listę co tydzień, a co raz na jakiś czas
Nie cała ta lista ma sens przy każdym kursie. Część pozycji kupuje się regularnie, a część tylko wtedy, gdy się skończy albo gdy pojawi się w cyklicznej promocji.
Co tydzień wracają banany, rukola, szpinak, kiełki, jaja ekologiczne, ziemniaki, kapusta i świeżo wyciskane soki, bo to one schodzą najszybciej i nie ma sensu brać ich z zapasem. Z tej grupy najczęściej lądują w koszu kiełki i rukola, więc lepiej wziąć jedno opakowanie i dopisać je ponownie przy kolejnych zakupach, niż brać dwa dlatego, że akurat leżały obok siebie.
Rzadziej kupuje się to, co czeka w szafce: kasza gryczana, kuskus, płatki owsiane, olej rzepakowy, oliwki zielone, orzeszki ziemne, tuńczyk w puszce Marinero, sok wieloowocowy goBIO i sok pomidorowy. Warzywa mrożone należą do tej samej grupy i są pozycją, przy której zapas naprawdę się opłaca. Drogeria ma własny rytm, bo papier toaletowy Queen, odżywka do włosów, waciki kosmetyczne, kapsułki do zmywarek Kraft i pieluszki Dada kończą się w swoim tempie. Przed wyjściem zagląda się więc do łazienki, zamiast kupować je na wszelki wypadek. Puder bananowy i pomadka matowa są tu wyjątkiem, bo bywają na półce tylko wtedy, gdy akurat trafią do sklepu.